Pacjent

Menu:

Rehabilitacja

„Ramię” w szerokim znaczeniu nie jest JEDNYM stawem, ale raczej kompleksem stawowym (3 stawy) z licznymi przestrzeniami ślizgowymi oraz wieloma mięśniami i ścięgnami na przecięciu odcinka szyjnego i klatki piersiowej.

W przedłużeniu ramienia znajduje się cała kończyna górna, której masa stanowi z reguły ok. 10 % masy całego ciała. Oś obrotu stawu ramiennego stanowi środek głowy kości ramiennej. W związku z tym mamy dużą odległość między osią obrotu a dłonią. Odległość ta – „ramię dźwigni” wymaga odpowiedniej siły oraz balansu mięśniowego w obrębie stawu ramiennego, aby w sposób łatwy i kontrolowany unosić kończynę górną w każdym kierunku.

Aby łatwiej to zwizualizować, wyobraźmy sobie żurawia dźwigowego, wykorzystywanego przy budowie wielopiętrowych budynków, który ma wysokość kilkudziesięciu metrów. Na górze kolumny posiada ramię – wysięgnik, przy pomocy którego przenosi ładunki. Jest to świetne porównanie do naszego stawu ramiennego, gdzie cała kończyna górna stanowi wysięgnik, natomiast nasza łopatka i mięśnie, które ją stabilizują, jest jak kolumna i podstawa żurawia.

W celu zapewnienia doskonałej funkcji tego kompleksu, jakim jest obręcz stawu ramiennego, potrzebna jest harmonia pomiędzy wszystkimi elementami, z których niektóre działają świadomie, a inne nieświadomie lub automatycznie.

Dysharmonia i dysfunkcja wynikają najczęściej z niewłaściwego funkcjonowania kompleksu obręczy barkowej. Może to wynikać z powtarzalności czynności, niewłaściwej postawy czy nabytego urazu.

Doprowadza to często do zjawisk kompensacji, które początkowo bezobjawowo, przejmują wykonanie funkcji, a w dalszym etapie doprowadzają do bólu i przykurczów mięśni i/lub zapalenia przestrzeni ślizgowych.

Przedstawione w tym dziale materiały mają na celu zaprezentowanie właściwego  schematu rehabilitacji, pamiętajmy jednak, że teoria nie zastąpi regularnych spotkań z fizjoterapeutą.

Po wszelkich zabiegach każdy pacjent powinien być prowadzony przez specjalistę od pierwszych dni. Pamiętajmy, że pełny powrót do aktywności i zdrowia zależy również od zaangażowania samego pacjenta i jego własnej pracy.

Wartość spotkań z fizjoterapeutą niepodważalnie wspiera proces zdrowienia, dlatego też regularne uczestnictwo jest nieodzowne.