Przewlekły ból potrafi zdominować codzienne życie. Gdy leki przeciwbólowe pomagają coraz słabiej, warto poznać inną drogę. Kriolezja, nazywana też krioanalgezją, to leczenie bólu bez operacji – polega na czasowym wyłączeniu nerwu, który przewodzi ból.
Czym jest kriolezja
Kriolezja (krioanalgezja) to mało inwazyjna metoda leczenia bólu przewlekłego. Polega na kontrolowanym schłodzeniu nerwu obwodowego, który odpowiada za przewodzenie sygnałów bólowych. Zabieg wykonujemy pod kontrolą USG, dzięki czemu lekarz precyzyjnie dociera do właściwego nerwu i nie uszkadza sąsiednich tkanek.
Słowo „zamrażanie” brzmi groźnie, ale działanie jest łagodne i odwracalne. Nerw nie zostaje zniszczony na stałe. Następuje jego czasowa blokada, a po pewnym czasie nerw regeneruje się sam.

Sonda kriogeniczna i aparat USG – zabieg wykonujemy pod kontrolą obrazu USG.
Dla kogo jest kriolezja – wskazania
Kriolezję stosujemy wtedy, gdy ból ma jasno określone źródło w konkretnym nerwie, a standardowe leczenie nie przynosi ulgi lub powoduje zbyt wiele działań niepożądanych. Pomaga między innymi w takich sytuacjach:
- przewlekły ból kręgosłupa, w tym ból stawów międzywyrostkowych i ból krzyżowo-biodrowy,
- ból stawów – barku, kolana i łokcia (na przykład łokieć tenisisty lub golfisty),
- zespół bolesnego barku, w tym bark zamrożony i ból po uszkodzeniu stożka rotatorów,
- neuralgie, czyli nerwobóle – nerwu trójdzielnego i nerwów potylicznych,
- ból pourazowy i pooperacyjny, bolesne blizny i nerwiaki,
- bolesne napięcie mięśni i spastyczność pochodzenia neurologicznego, na przykład po udarze.
Jak działa zamrażanie nerwu
Podczas zabiegu lekarz wprowadza cienką sondę kriogeniczną tuż obok nerwu. Niska temperatura, około minus 70 stopni Celsjusza, czasowo wyłącza nerw przewodzący ból. Przewodzenie sygnału bólowego zostaje przerwane, ale osłonka nerwu pozostaje nienaruszona.
To bardzo ważne. Dzięki temu nerw zachowuje zdolność do regeneracji i z czasem odbudowuje się sam. Z tego powodu kriolezja jest metodą odwracalną. Działanie jest też wybiórcze – blokuje przede wszystkim włókna czuciowe odpowiadające za ból, a w niewielkim stopniu wpływa na ruch.
Cele zabiegu
Głównym celem kriolezji jest trwałe zmniejszenie bólu na dłuższy czas. Dzięki temu pacjent może zyskać kilka dodatkowych korzyści:
- ograniczyć lub odstawić leki przeciwbólowe, co odciąża żołądek, wątrobę i nerki,
- podjąć rehabilitację, która wcześniej była zbyt bolesna,
- odzyskać sen i wrócić do codziennych czynności,
- przerwać błędne koło bólu przewlekłego.
Jak przebiega zabieg
Zabieg wykonujemy ambulatoryjnie. Nie wymaga pobytu w szpitalu ani narkozy. Przebiega spokojnie i w kilku krokach:
- Kwalifikacja – lekarz przeprowadza wywiad, badanie i ocenia dokumentację (RTG, MRI, USG). Sprawdza, czy kriolezja jest właściwą metodą, i ustala docelowy nerw.
- Przygotowanie – pole zabiegu jest dezynfekowane, a następnie lekarz podaje znieczulenie miejscowe.
- Lokalizacja nerwu – lekarz odnajduje nerw pod kontrolą USG w czasie rzeczywistym.
- Schłodzenie nerwu – sonda kriogeniczna trafia obok nerwu i następuje kontrolowane schłodzenie. Ten etap trwa kilka minut.
- Zakończenie – lekarz usuwa sondę i zabezpiecza miejsce wkłucia. Pacjent wraca do domu tego samego dnia.
Cały zabieg trwa zwykle około 30 minut. Do codziennej aktywności większość pacjentów wraca następnego dnia.
Krioanalgezja to jeden z elementów kompleksowego leczenia bólu. Prowadzimy również rehabilitację w Szczecinie — fizjoterapię barku i kończyny górnej. Więcej o rehabilitacji barku →

Kwalifikacja do zabiegu obejmuje wywiad, badanie i ocenę USG.
Jakie są efekty kriolezji
Efekt przeciwbólowy utrzymuje się zwykle od kilku miesięcy do około 2 lat. Czas zależy od miejsca i rodzaju bólu oraz od indywidualnej reakcji organizmu. Ponieważ nerw regeneruje się sam, w razie nawrotu dolegliwości zabieg można bezpiecznie powtórzyć. Kolejne zabiegi nie zmniejszają jego skuteczności.
Ograniczenia metody
Kriolezja skutecznie usuwa ból, ale ma swoje granice. Warto je znać, aby mieć realne oczekiwania:
- łagodzi ból, ale nie leczy choroby podstawowej, na przykład zwyrodnienia stawu,
- nie odbudowuje funkcji ani uszkodzonych struktur,
- nie zastępuje diagnostyki przyczynowej ani rehabilitacji.
Najlepiej działa jako jeden z elementów szerszego planu leczenia. Często to właśnie skuteczne zniesienie bólu pozwala pacjentowi w ogóle rozpocząć powrót do sprawności.
Najczęściej zadawane pytania
Czy kriolezja boli?
Zabieg wykonujemy w znieczuleniu miejscowym. Pacjent może poczuć krótkie ukłucie przy podawaniu znieczulenia, ale samo schłodzenie nerwu jest bezbolesne. Nie potrzeba narkozy ani pobytu w szpitalu.
Jak długo trwa efekt kriolezji?
Zwykle od kilku miesięcy do około 2 lat. Czas zależy od lokalizacji nerwu, rodzaju bólu i reakcji organizmu. W razie nawrotu zabieg można powtórzyć.
Czy kriolezja niszczy nerw na stałe?
Nie. To jedna z głównych zalet tej metody. Kriolezja powoduje tylko czasową blokadę, a osłonka nerwu pozostaje nienaruszona. Nerw regeneruje się sam w ciągu kilku miesięcy.
Gdzie stosujemy kriolezję
Kriolezję wykorzystujemy wszędzie tam, gdzie przewlekły ból ma jasne źródło w konkretnym nerwie. Poniżej znajdziesz szczegółowe opracowania dla poszczególnych obszarów:
- Leczenie bólu przewlekłego – kwalifikacja i przebieg zabiegu krok po kroku.
- Spastyczność – bolesne napięcie mięśni, między innymi po udarze.
- Przewlekły ból ręki i nadgarstka – po urazach, operacjach i przy bolesnych bliznach.
- Przewlekły ból łokcia – oporny łokieć tenisisty i golfisty.
- Przewlekły ból stawów – u pacjentów reumatologicznych i ze zwyrodnieniem stawów.
- Ból neuropatyczny – gdy źródłem dolegliwości jest uszkodzony nerw.
- Rehabilitacja po kriolezji – jak wykorzystać czas bez bólu do odzyskania sprawności.
Konsultacja merytoryczna: dr Adam Sokołowski, specjalista chirurgii barku. Instytut Chirurgii Barku w Szczecinie.















